Dziękujemy, że z nami jesteś. Dziękujemy, że współtworzysz Teobańkologię.
Dziękujemy Duchowi Świętemu za prowadzenie i natchnienia, które staramy się wiernie realizować. Jesteśmy wdzięczni za każde spotkanie i każdą Owieczkę, którą Pan prowadzi do swojej owczarni w internecie.

Z wielką radością zapraszam Cię do złożenia wpisu! Wraz z zespołem przygotowałem to niezwykle ważne dla nas miejsce, by gromadzić wspomnienia i życzenia od naszej społeczności. Twoje słowa i myśli, które tu zostawisz, mają ogromne znaczenie dla nas i są cennym źródłem inspiracji.

Podziel się z nami swoimi wspomnieniami lub świadectwem w KSIĘDZE WDZIĘCZNOŚCI. Jeśli chcesz, opowiedz nam, od kiedy modlisz się z Teobańkologią, w jaki sposób Pan Bóg Cię tu przyprowadził, czy spotkaliśmy się już na wydarzeniu w realu, co szczególnie utkwiło Ci w pamięci lub jak zmieniło się Twoje życie pod wpływem modlitw w naszej społeczności.

Formularz dodania wpisu do księgi gości

 
 
 
 
 
 

Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
Barbara z Włocławek
Na Różaniec z Teobańkologią trafiłam kilka dni po ogłoszeniu pandemii, wieczorem w nastroju niezbyt pozytywnym "pałętałam" się po internecie i facebooku, no i gdzieś po drodze mignął mi Ksiądz Teodor, zatrzymałam się, posłuchałam, odmówiłam różaniec i ... zostałam do dzisiaj. Mam już trochę lat, moc różnych, lepszych i gorszych przeżyć, wzlotów i upadków (tych niestety jest więcej) i wciąż szukam, i nie tracę nadziei, że znajdę. Teobańkologia ujęła mnie nowością i młodością, zaangażowaniem i umiejętnością Księdza Teodora "wstrzelenia się" we właściwe miejsce, we właściwym czasie. Przypomniał mi Ksiądz moich księży katechetów z lat szkolnych (religia była wtedy przy kościele), tak bardzo chcących nam, młodym wtedy ludziom, przybliżyć Boga. I za to jestem wdzięczna, po gdzieś po drodze życia pogubiłam wartości, które były ze mną od dzieciństwa (pochodzę z rodziny katolickiej, praktykującej), i wciąż szukam w sobie tej bezgranicznej wiary i zaufania w Boże plany, bo ja wierzę i powtarzam "Jezu, ufam Tobie", ale zawsze pojawia się to "ale". Miało być o Teobańkologii, a nie o mnie. Kochani, dziękuję, że jesteście, że wspomagacie, że znaleźliście sposób, aby w dobie wszechobecnego internetu przyciągnąć przed monitory tysiące ludzi. Dziękuję Księdzu Teodorowi za to, że zaraża nieuleczalnie swoją wiarą i wielkim zaufaniem w moc Boga, dziękuję, że Ksiądz swoimi słowami, skierowanymi do tysięcy, trafia akurat do mnie, niejednokrotnie we właściwym czasie, dziękuję za wszystkie błogosławieństwa i za każdą modlitwę wstawienniczą, dziękuję za każdy przepłakany Różaniec, dziękuję, że nie przekreśla Ksiądz grzeszników, ale wskazuje kierunek i przekonuje, że Bóg nas kocha, mimo naszych słabości, dziękuję, że jesteście. Bądźcie, trwajcie, działajcie, nie poddawajcie się (bo na pewno nie zawsze jest łatwo), bo właśnie teraz jesteście bardzo potrzebni, cały Zespół - pozdrawiam Was serdecznie, niech Ewangelia się niesie na Chwałę Bożą i pożytek ludzi, jak najlepszymi środkami. Szczęść Boże Kochani!
Proszę czekać…
Przewijanie do góry