
Informacje dotyczące wpisu do księgi wdzięczności:
- Pola oznaczone * są obowiązkowe.
- Nie opublikujemy Twojego adresu e-mail. Będziemy go przetwarzać jedynie w celu wysłania Ci podziękowania. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności.
- Twój wpis będzie widoczny w KSIĘDZE WDZIĘCZNOŚCI dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
- Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Z Teibankologia jestem od samego początku. Byłam wtedy w trudnym momencie swojego życia. Podczas leczenia depresji, lęków, zaburzeń obsesyjno-depresyjnych. Szukając ratunku w internecie trafiłam na Teobankologie. Przypadek? Nie sądzę! Bardzo dziękuję Bogu i księdzu Teodorowi za codzienne rozważania. To one dawały mi siłę każdego dnia i na które czekałam z utęsknieniem . Pamiętam jak wtedy na jednym z rozważań ksiądz Teodor powiedział,żeby zamknąć oczy i wyobrazić sobie, że Pan Jezus siedzi obok nas, żeby wziąć go za rękę, popatrzeć w oczy i powiedzieć swoje kłopoty i zmartwienia. Ja wtedy pierwszy i jedyny raz w życiu poczułam obecność Jezusa. Nie potrafię tego opisać ale jestem pewna , że był wtedy przy mnie. Od tamtej chwili wiedziałam, że nie jestem sama. Wyszłam na prostą,czuje się super i dziękuję Bogu za to bardzo trudne doświadczenie. Ono zmieniło moje życie na lepsze. Dziękuję również za nasze osobiste spotkanie z księdzem Teodorem w Restarzewie Cmentarnym i Bełchatowie. Oby dobry Bóg dopomógł się jeszcze spotkać. Aha! Zapomniałam jeszcze napisać o naszych pogaduchach po różańcu.😃 Jak to było fajnie kiedy znaliśmy się po imieniu . Rozmawialiśmy sobie jak starzy,dobrzy znajomi. Piękne i wzruszające dla mnie wspomnienia. Długo by opowiadać. Wszystkiego dobrego na następne lata. Niech dzieło się niesie i rozrasta na chwałę Boga. Pozdrawiam cały zespół którego teraz nie widać a kiedyś siedzieli na krzeseleczkach na wizji. Ściskam mocno. Anna Niźnikowska
