Dziękujemy, że z nami jesteś. Dziękujemy, że współtworzysz Teobańkologię.
Dziękujemy Duchowi Świętemu za prowadzenie i natchnienia, które staramy się wiernie realizować. Jesteśmy wdzięczni za każde spotkanie i każdą Owieczkę, którą Pan prowadzi do swojej owczarni w internecie.

Z wielką radością zapraszam Cię do złożenia wpisu! Wraz z zespołem przygotowałem to niezwykle ważne dla nas miejsce, by gromadzić wspomnienia i życzenia od naszej społeczności. Twoje słowa i myśli, które tu zostawisz, mają ogromne znaczenie dla nas i są cennym źródłem inspiracji.

Podziel się z nami swoimi wspomnieniami lub świadectwem w KSIĘDZE WDZIĘCZNOŚCI. Jeśli chcesz, opowiedz nam, od kiedy modlisz się z Teobańkologią, w jaki sposób Pan Bóg Cię tu przyprowadził, czy spotkaliśmy się już na wydarzeniu w realu, co szczególnie utkwiło Ci w pamięci lub jak zmieniło się Twoje życie pod wpływem modlitw w naszej społeczności.

Formularz dodania wpisu do księgi gości

 
 
 
 
 
 

Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
Beata z Teowczarni 🙂
Kochana Teobańkologio! Pragnę wyrazić swoją ogromną wdzięczność za dar utworzenia dzieła Teobańkologii. Dzięki Bogu trafiłam do Was właśnie wtedy, kiedy potrzebowałam tego najbardziej na świecie... Jestem z Wami na modlitwie codziennie od marca 2020 r. Najpierw słuchałam na You Tube kazań księdza Piotra Pawlukiewicza i tak "zostałam podprowadzona" do Teobańkologii i księdza Teodora Sawielewicza - pewnie przez ten przypadek, którego nie ma (są tylko w ortografii - jak uczy ks. Teodor 🙂 Zostałam TU i jestem do dziś. Po stokroć dziękuję całemu Zespołowi Teobańkologii a szczególnie księdzu Teodorowi. Za każdą modlitwę, śpiew, za każde błogosławieństwo... Księże Teodorze dziękuję za wszystkie rekolekcje, za rozważania, które często odczuwam jako skierowane właśnie do mnie (kiedyś nawet moje imię było w przykładzie), za wytłumaczenie mi wielu rzeczy, za emocje, za łzy... Księże Teodorze, kiedy prowadził ksiądz procesję w Licheniu, to ogarnęło mnie ogromne wzruszenie. Co czuła wtedy księdza Mama nie potrafię sobie nawet wyobrazić... Niech Pan Bóg i Najdroższa Matka Boska mają Was Kochana Teobańkologio w opiece. Z całego serca życzę Wam błogosławieństwa Bożego. Dziękując za tegoroczny tort życzę również, aby co roku przybywało Wam krążków na torcie - niech sięgnie samego nieba... Niech Ewangelia się niesie na chwałę Bożą i pożytek ludzi!
Proszę czekać…
Przewijanie do góry