Our website use cookies to improve and personalize your experience and to display advertisements(if any). Our website may also include cookies from third parties like Google Adsense, Google Analytics, Youtube. By using the website, you consent to the use of cookies. We have updated our Privacy Policy. Please click on the button to check our Privacy Policy.

Teobańkologia - Niech się Ewangelia niesie!

Po co żyjesz?

Nie żyjesz po to, by uciekać przed tym czego się boisz. Nie żyjesz, by jak najemnik zasłużyć na coś – na miłość innych, na łaski Boga, na szacunek… nawet na niebo nie dasz rady zasłużyć. Nie jesteś niewolnikiem, najemnikiem, jesteś dzieckiem Bożym. To Twoja najgłębsza tożsamość. Dziś o tym więcej na konferencji. I przeklejam adekwatny cytat zkarmel.pl:
„Lęk przed zburzeniem w oczach ludzi mitu, jaki tworzymy o swojej osobie, jest jednym z najczęstszych powodów agresywnej postawy obronnej. W obronie własnego ”ja” gotowi jesteśmy prowadzić prawdziwe wojny. Wrogiem staje się wówczas każdy, kto stwierdzi znaną od dawna prawdę, że ”król jest nagi”. Tymczasem każdy błąd czy niedoskonałość, które Jezus ukazuje przy pomocy drugiego człowieka, otwiera wielką szansę uczynienia kolejnego kroku ku dojrzałości. Będzie nim moment zauważenia, że tak naprawdę to jestem gadatliwy i daleko mi do panowania nad językiem; że noszę głęboko w sercu pragnienie, by mnie doceniono i podziękowano za uczynioną przysługę; że lekceważę zdanie innych i drażni mnie wszystko to, co nie jest zgodne z moimi wyobrażeniami; że cierpię z powodu niedoceniania mnie, braku osiągnięć, uznania, powodzenia, na które według własnego mniemania zasługuję. To wszystko trzeba wyraźnie nazwać i wypowiedzieć przed Jezusem. W ten sposób dokonuje On twego uzdrawiania”