Our website use cookies to improve and personalize your experience and to display advertisements(if any). Our website may also include cookies from third parties like Google Adsense, Google Analytics, Youtube. By using the website, you consent to the use of cookies. We have updated our Privacy Policy. Please click on the button to check our Privacy Policy.

Teobańkologia - Niech się Ewangelia niesie!

Patriota

#matrix #patriotyzm #marszniepodległości#mówmydorzecznie #prawda Niezwykle ważną rolę mają w naszym życiu słowa i nazywanie. Kaprys lub zachciankę można nazwać koniecznością, wygodnictwo można nazwać troską o zdrowie, brawurę można nazwać odwagą, hejt walką o prawdę, egoizm można nazwać miłością, zbytek przyzwoitością lub walką z dziadostwem, bunt osobistą odpowiedzialnością, głupotę można nazwać tolerancją, demoralizację walką o prawa człowieka, rozwiązłość można nazwać zaspokajaniem potrzeb, Kościół można nazwać czarną mafią, wierzących dewotami… Wtedy, w takim matrixie pojęć droga otwarta do demoralizacji, egoizmu, rozwiązłości, głupoty, wygodnictwa, spełniania kaprysów, dyskredytowania tych, którzy głoszą prawdę itd… Nazywanie rzeczy po imieniu daje wielką władzę. Mówienie niedorzeczne (nie trafiające w rzecz) zamyka człowieka w matrixie swoich wyobrażeń o rzeczywistości. To chyba Hegel upomniany, że „rzeczywistość jest inna, niż jego filozofia” miał powiedzieć: „tym gorzej dla rzeczywistości”. Zło włazi do życia człowieka pod pozorami dobra, wynika z braku wolności – nieuporządkowanych przywiązań. „Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli”. Zdjęcie od uBogaOna @Marta Sieńska