Teobańkologia - Niech się Ewangelia niesie!

Post Eucharystyczny

Home / Artykuły / Post Eucharystyczny

Pan nieba i ziemii, bogactwa całego świata są pyłem i prochem wobec niego, przybrał małą postać chleba. Chciał być z nami, być tak blisko. Kiedyś byłem we Włoszech i Ziemi Świętej (prawie za darmoszkę  ) i pokazywano nam deskę, która podobno pochodzi ze żłobu Jezusa, kamienie, po których prawdopodobnie chodził Jezus, dotykałem skały Golgoty, na którą spływała Najświętsza Krew. To wszystko było zachwycające nie tylko dla mnie – pamiętam radość w oczach tych osób, którym dawałem różaniec potarty o płytę, na której leżało ciało Jezusa i o skałę Golgoty. To wszystko mało dla Boga – nie chciał nam zostawić tylko deski, płyty nagrobnej, kawałka skały, chciał zostawić nam SIEBIE samego. Chcial wyjść w Boże Ciało pomiędzy nasze opłotki. ON SAM – nie symbolicznie, wirtualnie, w przenośni, nie tylko deska czy skała, ale ON sam chciał być między nami. Byśmy się nim zachwycali i uwielbiali Go za Jego wielką miłość. Chce nas przemienić w siebie, jak mówi Jan Tauler:

,,Jak cielesna strawa zamienia się w nasze ciało, podobnie ten, kto godnie przyjmuje ten Boski pokarm, zostaje weń przemieniony. Pan nasz tak powiedział św. Augustynowi: »Nie Ja się przemieniam w ciebie, lecz ty we Mnie« ”,,Kiedy On nas spożywa? Czyni to wtedy, gdy karci w nas nasze braki, gdy otwiera nasze wewnętrzne oczy, ukazując nam nasze grzechy. Bóg nas bierze do ust i rozgryza, gdy poucza nasze sumienie. A jak pokarm obracany w ustach na wszystkie strony, tak i człowiek, którego dosięgło działanie Boże, miota się na wszystkie strony w lęku i trwodze, smutku i wielkiej goryczy, nie wiedząc, jak się to skończy. (…) Po nim przychodzi delikatne ukojenie woli, pełna miłości ufność, przyjazna pewność i święta nadzieja”.